(18) Złotouści

Zawsze wydawało mi się, że nie potrafię dobrze wyrazić tego, co myślę i czuję. Im więcej kłębiło się głowie, tym bardziej język stawał oporem, a nawet stawał dęba!  Raz nawet zdarzyło mi się pomylić podczas przedstawiania się… W Brighton fatum wróciło i uczepiło się mojego miesiąca urodzenia. Podczas gry językowej z Edem ‘so what’, trzy razy pomyliłam miesiąc swojego urodzenia. Monika tak na mnie patrzyła i patrzyła… …a ja sobie myślałam: „Kiedy ja się urodziłam? August to był? A może September? A może jednak coś innego?”. Nie potrafię tego wyjaśnić, to jakieś zjawisko nadprzyrodzone… …albo uwiąd starczy.

Toteż, kiedy w sobotę rano wyruszyłyśmy z Ewą do Londynu, musiałam, po prostu musiałam spotkać się z ludźmi, którzy pięknie i przejmująco wyrażają swoje myśli i uczucia. I przede wszystkim mają coś do powiedzenia.  Niestety nie było tam profesora Jerzego Bralczyka – może kiedyś zobaczę i usłyszę Go na żywo (oby, oby…), ale nawiązałyśmy kontakt pierwszego stopnia z innymi Złotoustymi. Tymi żyjącymi i tymi „świętej pamięci”. Takie cuda zdarzają się tylko u Madame Tussaud!

Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud w Londynie to magiczne miejsce. Wcześniej myślałam, że to oaza kiczu, pełna wielbicieli selfie ze znaną osobą, które można potem dumnie opublikować na Instagramie czy FB. Ale Ewa powiedziała, że poprzednim razem świetnie się tam bawiła, więc odżałowałam sporą sumę na bilet i pojechałyśmy. I to była dobra decyzja. Dzięki temu spotkałyśmy się z kilkoma Złotoustymi…

A oto sama Marie Tussaud w postaci własnoręcznie wykonanej figury woskowej.

 „To nie jest ko­niec, to na­wet nie jest początek końca, to do­piero ko­niec początku”, czyli Winston Churchill

Uwielbiany i znienawidzony, podziwiany i pogardzany. Sharp mind, sharp tongue. Bystry umysł i cięty język.  Dlaczego ten brytyjski polityk, dwukrotny premier, budził takie emocje?  Warto sobie o nim poczytać, zwłaszcza, jeśli żyjemy w przekonaniu, że wszystko jest czarno-białe, a ludzie jednowymiarowi.

Przez większość życia Churchill cierpiał na depresję, co nie przeszkodziło mu powiedzieć:

„Dla siebie samego jestem optymistą. Bycie kimkolwiek innym nie zdaje się być do czegokolwiek przydatne”.

O Polakach:

„Nigdy w dziejach wojen tak liczni nie zawdzięczali tak wiele tak nielicznym”. (ang. Never in the field of human conflict was so much owed by so many to so few). Słowa wypowiedziane po bitwie o Anglię.

„Niewiele jest cnót, których Polacy nie posiadają, ale niewiele też jest błędów, których potrafili uniknąć…”.

O polityce:

„Dob­ry po­lityk mu­si umieć prze­powie­dzieć, co będzie się działo jut­ro, za tydzień, czy za rok i mu­si umieć wytłumaczyć, dlacze­go nie zaszło to, co przepowiedział.” 

„Mając takich przyjaciół, nie potrzebujemy już wrogów”.

O edukacji:

„W życiu chodzi o to, aby uczyć się tak, by inni nie spostrzegli, że się człowiek uczy”.

„Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze lubię, gdy mnie uczą”.

I dowód na to, że nuda zabija…

„Już mnie to wszystko potwornie nudzi”.

Wkrótce potem zapadł na udar mózgu i po kilku dniach zmarł.

Na koniec, specjalna dedykacja dla Moniki ( i nie tylko…):

„Jedyną rzeczą, której uczy historia, jest to, że większości ludzi niczego nie uczy.”

„Historia będzie dla mnie łaskawa, ponieważ mam zamiar ją napisać.”

„I have a dream”, czyli Martin Luther King

Martin Luther King śnił o równości, braku segregacji rasowej, tolerancji i akceptacji. Wierzył, że świat można zmienić na lepsze bez użycia przemocy.
I chociaż w wieku 39 lat został zastrzelony na balkonie motelu w Memphis, do dzisiaj jest cytowany, a chyba każde dziecko w Ameryce zna kultowe zdanie „I have a dream”.

“I have a dream that one day this nation will rise up and live out the true meaning of its creed: We hold these truths to be self-evident; that all men are created equal.”

 („Miałem sen, iż pewnego dnia ten naród powstanie, aby żyć wedle prawdziwego znaczenia swego kredo: uważamy za prawdę oczywistą, że wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi”.)

 “Show must go on”, czyli Freddie Mercury

Odchodząc do wieczności śpiewał, że przedstawienie musi trwać. Miał odwagę żyć tak, jak chciał, bez względu na cenę. I potrafił to przejmująco wyrazić słowami i muzyką…

Show must go on.
Inside my heart is breaking.
My make-up may be flaking,
But my smile still stays on.

My soul is painted like the wings of butterflies.
Fairytales of yesterday will grow but never die.
I can fly, my friends.

Bywa jednak, że milczenie jest cenniejsze niż całe złoto tego świata …  

Asia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s